Czas na Wirtajki

Nadszedł czas na Wirtajki. Czy trzeba o tym przypominać?… Na wszelki wypadek zrobimy to po raz ostatni.
Pobudka! Otwórz oczy i szturchnij śpiący budzik,
bo leniuch dzisiaj zaspał i nie chce się obudzić.
Nie zwlekaj – prawa noga! Niech lewa rusza za nią.
Daj przykład wszystkim śpiochom, jak zuchy wstają rano.

Kotek Kłopotek

Od zawsze wiadomo, że koty są wrogami myszek. Ale czy tak musi być? Czy jest możliwa zgoda między nimi?
O tym mówi wierszyk.
Był raz pewien kotek imieniem Kłopotek,
bardzo lubił mleczko, zabawy z piłeczką,
ale przede wszystkim lubił gonić myszki.

O gryzieniu

Co ugryzło babę? Podejrzanych zwierzaków cała masa, a jaka jest prawda?…
Pewna baba zawołała:
– Coś mnie gryzie! Ała! Ała!
Na psa padło podejrzenie.
– Kocie to jest ugryzienie.
Kotek się za płotem schował.

Pająki

Krótka historyjka o dwóch pająkach z elementem dydaktycznym.
Były sobie dwa pająki,
jeden nagle wpadł do mąki.
– Coś ty, bracie, taki biały? –
śmiał się drugi, czarny cały.
– Czy ze strachu tak pobladłeś (…)

Mecz

Lubicie mecze piłki nożnej? Nawet jeśli nie, to zapraszam do wierszyka, w którym zamiast ludzi, w piłkę grają przeróżne zwierzaki.
Dzisiaj w lesie na polanie
rozegrany mecz zostanie.
Lecz nie zwykły, ale taki,
w którym będą grać… zwierzaki.

Leniwiec

Wisi sobie leniwiec i wisi… Ale jak już zejdzie na ziemię… zresztą, sami zobaczcie
Zgłosił się leniwiec, by biec w maratonie.
– Mam chęć i energię, geparda przegonię!
Już na starcie stoi, dają znak i rusza.
Pędzi niczym wicher, aż wiatr świszczy w uszach.
Biegnie, śmiga żwawo, czerwony, spocony (…)

Zakupy

Krótka opowieść o zebrze-zakupoholiczce, na którą wiernie przed sklepem czeka mąż. Z przymrużeniem oka.
Zebra z mężem szła pod rękę.
Nagle rzekła: – Chcę sukienkę!
Tutaj sklep jest, mój złociutki,
zaraz wracam, dwie minutki…

Pietruszka

Rymowanka dla maluchów – tak naprawdę to o anoreksji, ale w przystępnej formie, opowiadająca o pietruszce, która postanowiła się odchudzić…
pomimo, że nie była gruba.
Do czego doprowadzić może nadmierne
odchudzanie?
Przeczytajcie sami.

W sadzie u dziadka Wasyla

Czy warto pomagać?
Warto, drogie dzieci, zawsze warto. Czasem w życiu nie wszystko dobrze się układa. Bywa, że ludziom brakuje sił do pracy, ale na szczęście zawsze zjawia się ktoś, kto potrafi okazać drugiemu serce.
Uff, jak gorąco, wzdychały ptaki,
upał się daje mocno we znaki!

Zima w parku

Drogie dzieci, zapewne znacie wierszyk Marii Konopnickiej zaczynający się od słów: „Hu! Hu! Ha! Nasza zima zła!”. Boicie się, że przyjdzie mróz i odmrozi wam uszy? Niepotrzebnie. Zimowa wycieczka do parku pozwoli wam spojrzeć na nią z całkiem innej strony. Przekonajcie się, że zima wcale nie jest taka straszna, jak ją malują.

Zmień rozmiar czcionek